piątek, 10 czerwca 2011

Celciusz 233 , czyli czy snem można sterować? cz. 1

Ostatnie dwie noce śni mi się bardzo podobny sen. Różnica między wczorajszym a dzisiejszym polega na dokładniejszych szczegółach. Trochę tak jakbym pisał książkę mając już jej plan.  
Sen...
Ma na imię Ania i właśnie skończyła pierwszy rok. Z bardzo dobrym wynikiem. 
Jestem jej kolegą, znamy się już kilka miesięcy.
Akurat dziś zdarzyło się coś dla niej przykrego, nie zdążyła złożyć wniosku o przyznanie stypendium. Te kilkaset złotych to bardzo dużo, nie pochodzi z bogatej rodziny. 
Przyszła do mnie po poradę. Przypomniało mi się, że mój kolega z roku miał podobna sytuację i zadzwoniłem do niego. Okazało się, że można ten wniosek przesłać listem poleconym.
Najważniejsze, że sprawę udało się załatwić pozytywnie.


Pierwszy raz tego dnia zobaczyłem uśmiech na jej twarzy.


Ania jest niższa ode mnie, jest blondynką o krótkich włosach.Bardzo ładna.
Jest może trochę zagubiona gdy sytuacja wymyka jej się spod kontroli, ale kto nie jest?


To był najdłuższy spacer jaki mi się przyśnił, a w czasie jego prowadziliśmy rozmowy i jakoś tak wyszło, że ja jestem zakochany w niej a ona we mnie. We śnie to takie łatwe prawda?
szliśmy i rozmawialiśmy, właściwie nie pamiętam otoczenia bo nie było ono istotne. Z każdym krokiem czułem, że jestem szczęśliwszy ...
Nie wiedziałem jeszcze ....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz